Poważnie choruję i większość czasu muszę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Poważnie choruję i większość czasu muszę

Poważnie choruję i większość czasu muszę spędzać w łóżku. Mąż stara się przejąć wszystkie obowiązki domowe. Jak do tej pory zapchał filtr od zmywarki, skurczył parę moich ulubionych ciuchów do rozmiarów dziecięcych i ugotował pierwszy samodzielny obiad - powiedziałam, żeby zrobił spaghetti bo to mega proste. Nie wpadłam na to, że doda sos do wody z makaronem. To wszystko miało miejsce w 3 pierwsze dni po moim powrocie ze szpitala do domu. Najchętniej bym go poprosiła, żeby przestał robić cokolwiek, bo więcej z tego strat niż pożytku, ale nie mamy nikogo innego do pomocy.




REKLAMA

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka zaczął się do mnie przystawiać w dość nachalny sposób. Próbowałam jakoś załagodzić sytuację bez afery i wtedy z ukrycia wyskoczył mój chłopak i zaczął się na mnie wydzierać. Okazało się, że to był "test"czy ukochany nadal będzie mi się podobać za 30 lat i ich zdaniem go oblałam. Dla mnie cała sytuacja była patologiczna i rzuciłam chłopaka z marszu, ale wciąż się zastanawiam jak ich zdaniem powinnam była się zachować żeby ten ich test zaliczyć.




REKLAMA

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i korzystając z ładnej pogody poszliśmy na mały spacer. Na ławce w parku leżał zalany w trupa menel w stroju Świętego Mikołaja (ktoś go musiał wyrzucić na śmietnik). Synek stwierdził, że to były zwłoki Mikołaja. Sytuacja była tak beznadziejna, że w końcu mu powiedziałam, że Mikołaj tak naprawdę nie istnieje, ale to wcale nie polepszyło mu humoru.




REKLAMA

REKLAMA