Zgubiłem portfel i razem z nim wszystkie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zgubiłem portfel i razem z nim wszystkie

Zgubiłem portfel i razem z nim wszystkie dokumenty i karty płatnicze. Musiałem zastrzec wszystkie karty płatnicze i wyrobić je na nowo, przejść skomplikowaną procedurę aplikowania o nowe karty dostępowe w pracy i wystąpić o wydanie dowodu, prawka i dowodu rejestracyjnego auta. Wychodząc z urzędu miasta odetchnąłem z ulgą, że mam to wszystko za sobą. Chwilę później na przystanku autobusowym porządkowałem dokumenty w nowym portfelu. Podbiegł do mnie jakiś pijaczek, wyrwał mi go i zanim zdążyłem zareagować wsiadł do autobusu, który akurat odjeżdżał.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Byłem świadkiem jak starsza pani wywróciła

Byłem świadkiem jak starsza pani wywróciła się przed sklepem. Nikt się nie kwapił do pomocy, więc podbiegłem i pomogłem jej wstać i zapytałem czy nic poważnego jej się nie stało. Jak okazała swoją wdzięczność? Okładając mnie laską i wyzywając od zboczeńców.




REKLAMA

Pracuję w sklepie spożywczym. Pewnego dnia

Pracuję w sklepie spożywczym. Pewnego dnia pojawiła się paniusia z psem, yorkiem. Informuję ją kulturalnie, żeby jednak pieska do sklepu nie brała, bo szefostwo sobie nie życzy. Paniusia strzela foszek, bierze pieska w ręce i nim się zorientowałam, co chce zrobić, wkłada go do stojaka z pieczywem. Wyskakuję zza lady, pytam, co ona robi, ta tylko na mnie patrzy jak na idiotkę i się śmieje. A potem zabrała psa i wyszła cała dumna z siebie. Całe pieczywo do wyrzucenia, stojak do dezynfekcji i reszta dnia spędzona na tłumaczeniu klientom, czemu nie ma chleba. Paniusia uchwycona na kamerach, więc szef się uparł, że ją znajdzie i każe płacić za straty.




REKLAMA

REKLAMA