Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie

Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie się rozdzieliliśmy. Ja poszłam na dział kosmetyczny, a on miał wybrać jakieś przekąski dla znajomych, którzy mieli wpaść wieczorem. Wracam, a tam masa czipsów, pianek, żelków i innych syfów w ilości hurtowej. Zdziwiona wykrzyknęłam czy oszalał i czy zdaje sobie sprawę jakie to wszystko jest napakowane chemią. Powiedziałam, że jakby tak jadł to skończyłby z cukrzycą i otyłością. Mąż stał i się tylko głupkowato uśmiechał co tylko mnie dodatkowo nakręcało. Tyradę przerwała mi wielka, otyła baba, która wściekła stała za mną - to był jej koszyk, a nie nasz.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA