Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie

Robiliśmy zakupy z mężem i w pewnym momencie się rozdzieliliśmy. Ja poszłam na dział kosmetyczny, a on miał wybrać jakieś przekąski dla znajomych, którzy mieli wpaść wieczorem. Wracam, a tam masa czipsów, pianek, żelków i innych syfów w ilości hurtowej. Zdziwiona wykrzyknęłam czy oszalał i czy zdaje sobie sprawę jakie to wszystko jest napakowane chemią. Powiedziałam, że jakby tak jadł to skończyłby z cukrzycą i otyłością. Mąż stał i się tylko głupkowato uśmiechał co tylko mnie dodatkowo nakręcało. Tyradę przerwała mi wielka, otyła baba, która wściekła stała za mną - to był jej koszyk, a nie nasz.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA