Nie lubię biżuterii. Nigdy nie nosiłam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nie lubię biżuterii. Nigdy nie nosiłam

Nie lubię biżuterii. Nigdy nie nosiłam łańcuszków, pierścionków ani kolczyków. Mój mąż miał więc trudne zadanie, kiedy planował oświadczyny. Nie dość, że kompletnie nie miał wskazówek co do mojego gustu to jeszcze nie znał rozmiaru mojego palca. Po jakiejś suto zakrapianej imprezie ocenił, że i tak się nie obudzę i zaczął przymierzać mi różne pierścionki pożyczone od siostry. Weszły gładko, ale gorzej poszło mu ściąganie. W końcu obudził mnie o 4 nad ranem i zabrał na pogotowie bo palec już mi puchł.




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA