Facet zabrał mnie na randkę do baru sushi. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Facet zabrał mnie na randkę do baru sushi.

Facet zabrał mnie na randkę do baru sushi. Tak się skupiałam żeby się nie zbłaźnić podczas jedzenia pałeczkami, że nie zauważyłam kiedy ubrudziłam sobie rękę ostrym wasabi. Jedzenie szło mi całkiem przyzwoicie, zbłaźniłam się dopiero kiedy potarłam sobie oko przeklętym wasabi. Zaczęłam skakać i krzyczeć jak powalona.




REKLAMA

Niedaleko domu mam schronisko dla psów.

Niedaleko domu mam schronisko dla psów. Regularnie pomagam sprzątać czy wyprowadzać psiaki. W zeszłym tygodniu zostałem ugryziony... przez pana, który chciał podrzucić swojego pupila przywiązując do go płotu. Zwróciłem mu uwagę, że mógłby mieć chociaż na tyle odwagi żeby wejść do środka i porozmawiać z wolontariuszami.




REKLAMA

Parę lat temu koleżanka, w której byłem

Parę lat temu koleżanka, w której byłem zakochany, zgubiła ulubiony pierścionek na imprezie w plenerze. Masa ludzi go szukała, ale to ja go przypadkiem znalazłem. Kumpela podziękowała mi słowami: "Niesamowite, jesteś jak Gollumn!". Zauroczenie dawno już mi minęło, ale ksywa do mnie już przylgnęła na stałe.




REKLAMA

REKLAMA