Firma, w której pracowałem przez ostatnie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Firma, w której pracowałem przez ostatnie

Firma, w której pracowałem przez ostatnie 15 lat przestała istnieć z dnia na dzień kiedy właściciel trafił do aresztu. Oskarżono go za machlojki finansowe i zarekwirowano sprzęt, który był niezbędny do mojej pracy. Z tego co się orientowałem raczej nie mam co liczyć na wypłatę odprawy czy ostatniej pensji. Mieliśmy trochę zaskórniaków i stwierdziliśmy z żoną, że parę tygodni mogę poświęcić na rozeznanie rynku żeby nie decydować się na pierwszą lepszą ofertę. Teściowa nie może tego przeżyć. Wczoraj byliśmy razem na spacerze i non stop rzucała tekstami w stylu "no dzisiaj to wszyscy mogą się poczuć jak wy bezrobotni".




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA