Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji

Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji rany po operacji złamanej nogi. Zakażenie gronkowcem... długa terapia. Dowiaduję się, że przez kolejny miesiąc będę miał podłączoną kroplówkę i pompę do nogi. W tym samym dniu odzywa się psycholog, u którego byłem 2 miesiące wcześniej, i który stwierdza że mam przewlekłą depresję o podłożu nerwicowym i firma, do której składałem CVk-ę, zanim złamałem nogę... Praca moich marzeń okazała się dla mnie dostępna, jestem perfekcyjnym kandydatem... Z tym, że nie mogę jej wziąć przez nogę. To jest drodzy państwo




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA