Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji

Leżę w szpitalu. Piąty dzień po operacji rany po operacji złamanej nogi. Zakażenie gronkowcem... długa terapia. Dowiaduję się, że przez kolejny miesiąc będę miał podłączoną kroplówkę i pompę do nogi. W tym samym dniu odzywa się psycholog, u którego byłem 2 miesiące wcześniej, i który stwierdza że mam przewlekłą depresję o podłożu nerwicowym i firma, do której składałem CVk-ę, zanim złamałem nogę... Praca moich marzeń okazała się dla mnie dostępna, jestem perfekcyjnym kandydatem... Z tym, że nie mogę jej wziąć przez nogę. To jest drodzy państwo




REKLAMA

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie na rok-dwa do ameryki południowej z żoną zanim pojawią się dzieci. Od dwóch lat odkładamy kasę, a ona zapisała się na lekcje języka hiszpańskiego. Dobra wiadomość jest taka, że mamy już odpowiedni budżet, a ona zna już język na przyzwoitym poziomie. Zła wiadomość jest taka, że żona mnie zostawiła i postanowiła wyjechać do Chile ze swoim nauczycielem hiszpańskiego.




REKLAMA

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na ostatnią chwilę. Na zdjęciu wyszłam fatalnie, ale bardzo się spieszyłam przed zamknięciem biura paszportowego i to olałam. Ostatnio przy odprawie na lotnisku celnik długo patrzył to na zdjęcie to na mnie i w końcu nie wytrzymał i powiedział "2012 to musiał być dla Pani bardzo ciężki rok, prawda?".




REKLAMA

REKLAMA