Parę lat temu wpadła do mnie na noc moja - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Parę lat temu wpadła do mnie na noc moja

Parę lat temu wpadła do mnie na noc moja najlepsza kumpela. Rano nie mogła nigdzie znaleźć swojego tableta, ale nikt nie miał pojęcia gdzie on jest. Po długich poszukiwaniach tak się wkurzyła, że nawrzucała mi i moim rodzicom od złodziei i oszustów i od tamtej pory nie odezwała się do mnie nawet słowem. Wiele razy przeszukałam całe mieszkanie, ale ostatecznie musiałam się poddać - wspomnianego tabletu po prostu nigdzie nie było. Jesteśmy w trakcie przeprowadzki, wszystkie rzeczy przeniesione do nowego mieszkania i zaczęliśmy solidne sprzątanie. Tata odsunął lodówkę żeby tam odkurzyć - tam TABLET. Nie mam pojęcia jak się dostał za 2 metrową lodówkę, ale szkoda mi bardzo, że osoba mi tak kiedyś bliska zerwała ze mną kontakty przez fałszywe oskarżenia.




REKLAMA

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie na rok-dwa do ameryki południowej z żoną zanim pojawią się dzieci. Od dwóch lat odkładamy kasę, a ona zapisała się na lekcje języka hiszpańskiego. Dobra wiadomość jest taka, że mamy już odpowiedni budżet, a ona zna już język na przyzwoitym poziomie. Zła wiadomość jest taka, że żona mnie zostawiła i postanowiła wyjechać do Chile ze swoim nauczycielem hiszpańskiego.




REKLAMA

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na ostatnią chwilę. Na zdjęciu wyszłam fatalnie, ale bardzo się spieszyłam przed zamknięciem biura paszportowego i to olałam. Ostatnio przy odprawie na lotnisku celnik długo patrzył to na zdjęcie to na mnie i w końcu nie wytrzymał i powiedział "2012 to musiał być dla Pani bardzo ciężki rok, prawda?".




REKLAMA

REKLAMA