Nasz 28 letni syn przyszedł i oświadczył, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nasz 28 letni syn przyszedł i oświadczył,

Nasz 28 letni syn przyszedł i oświadczył, że chciałby stać się bardziej niezależny. Nie ukrywam, że z żoną od 2 lat po cichu liczyliśmy, że dzień jego wyprowadzki nadejdzie, ale nie chcieliśmy na niego naciskać. Szybko okazało się jednak, że syn ma inną wizję niezależności. Poprosił nas żebyśmy kupili mikrofalówkę i małą lodówkę do jego pokoju. Na nasze oburzenie i szczere wyznanie, że pora chyba szukać czegoś swojego on równie oburzony odparł, że przecież nikt w jego wieku nie wyprowadza się z domu.




REKLAMA

Mieszkam w akademiku. Pojawiły się u nas

Mieszkam w akademiku. Pojawiły się u nas karaluchy, ale moim podstawowym problemem jest mój współlokator. Warunki akademikowe sprawiły, że wyrobiłem sobie naprawdę silny sen, bo inaczej nigdy bym nie dał rady spać. Współlokator postanowił sprawdzić ile karaluchów musi mi położyć na twarzy żebym się obudził. Okazuje się, że SIEDEM! Wszystko to nagrał na komórce i obawiam się, że do końca studiów wszyscy już będą do mnie mówić Karaluch.




REKLAMA

Moja dziewczyna jest wielką fanką kotów,

Moja dziewczyna jest wielką fanką kotów, a ja ich po prostu nie znoszę. Zęby unikać niepotrzebnych dyskusji już na początku związku skłamałem i powiedziałem, że uwielbiam koty ale niestety mam na nie straszne uczulenie. Wracam wczoraj z pracy, a tu na kanapie siedzi sobie hipoalergiczny kot syberyjski za miliony monet i zachwycona dziewczyna, która zaczęła mnie zapewniać, że to jest kot stworzony dla alergików.




REKLAMA

REKLAMA