Zawsze lubiłem zmianę czasu z letniego na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zawsze lubiłem zmianę czasu z letniego na

Zawsze lubiłem zmianę czasu z letniego na zimowy bo mogłem pospać godzinkę dłużej. W tym roku miałem jednak związaną z tym przykrą sytuację. Parkometr (prywatny przy szpitalu, czynny również w dni wolne) nie przestawił sobie czasu i wystawił mi potwierdzenie z wcześniejszą godziną, a ja tego nie zauważyłem. Po 40 minutach wracam, a tam mandacik za przekroczenie czasu. Zgłosiłem reklamację, ale dostałem odpowiedź odmowną. Ich zdaniem niemożliwe bo wszystkie parkometry przełączają się automatycznie. No jak widać nie wszystkie.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał landrynki na podłodze, czekał aż obejdą je mrówki i potem zjadał je razem z mrówkami. Twierdził, że to niesamowite smaczne i zdrowe, ale mnie jakoś nigdy nie przekonał. Miał też inne dziwne zachowania więc szybko go wywaliłem. Od tego czasu minęło już grubo ponad rok, a ja wciąż nie mogę się pozbyć tych pierd*lonych mrówek!




REKLAMA

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym miasteczku. Każdy się tu zna przynajmniej z widzenia. Pewnego dnia w pracy wydając towar klientowi zauważyłem, że dziwnie się na mnie patrzy. Gdy wkładałem do jego bagażnika ostatni worek poczułem, że zatrzaskują się jego drzwi - zatrzymały się na mojej głowie zostawiając piękny ślad. Potem usłyszałem od klienta, że to za jego córkę i mam się cieszyć że jeszcze żyję. Najgorsze jest to, że gość wraca praktycznie codziennie i mnie obserwuje. Na koniec muszę wspomnieć, że w tym miasteczku mieszkam od niedawna, a jego córki nigdy nawet na oczy nie widziałem.




REKLAMA

REKLAMA