Moja teściowa nigdy mnie nie lubiła. Nie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja teściowa nigdy mnie nie lubiła. Nie

Moja teściowa nigdy mnie nie lubiła. Nie ma jaj żeby tego powiedzieć wprost, ale najczęściej sugeruje to drobny docinkami dotyczącymi mojego wyglądu. Jak pójdę do fryzjera to zazwyczaj mówi coś w stylu "Na szczęście włosy Ci szybko odrosną", jak kupię nowego ciucha i nieopatrzenie pochwalę się, że z przeceny to na bank usłyszę, że "jak by nie przeceniali nieudanych kolekcji to by stracili na tym więcej". Z wielką ciekawością zaprezentowałam jej mój pierwszy tatuaż. Nie wiedziała co powiedzieć, wyraźnie straciła humor i dopiero na pożegnanie mi docięła słowami: "Wiesz, że Maciek (jej synuś) zawsze był rozchwytywany. Nie boisz się, że się będzie teraz Ciebie wstydził i poszuka innej?".




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał landrynki na podłodze, czekał aż obejdą je mrówki i potem zjadał je razem z mrówkami. Twierdził, że to niesamowite smaczne i zdrowe, ale mnie jakoś nigdy nie przekonał. Miał też inne dziwne zachowania więc szybko go wywaliłem. Od tego czasu minęło już grubo ponad rok, a ja wciąż nie mogę się pozbyć tych pierd*lonych mrówek!




REKLAMA

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym miasteczku. Każdy się tu zna przynajmniej z widzenia. Pewnego dnia w pracy wydając towar klientowi zauważyłem, że dziwnie się na mnie patrzy. Gdy wkładałem do jego bagażnika ostatni worek poczułem, że zatrzaskują się jego drzwi - zatrzymały się na mojej głowie zostawiając piękny ślad. Potem usłyszałem od klienta, że to za jego córkę i mam się cieszyć że jeszcze żyję. Najgorsze jest to, że gość wraca praktycznie codziennie i mnie obserwuje. Na koniec muszę wspomnieć, że w tym miasteczku mieszkam od niedawna, a jego córki nigdy nawet na oczy nie widziałem.




REKLAMA

REKLAMA