Mamy w domu zamek, którego nie używamy bo - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mamy w domu zamek, którego nie używamy bo

Mamy w domu zamek, którego nie używamy bo nigdy nie dostaliśmy od poprzednich właścicieli klucza do niego, a nie jest to model z wymienną wkładką. W drugim zamku wymieniliśmy wkładkę i z tego wszyscy korzystają. Sąsiedzi mówią, że po klatce kręciły się dzisiaj jakieś podejrzane typki i nasz owczarek źle na nich reagował. Rzucał się na drzwi i szczekał. Przy okazji przypadkiem przekręcił zasuwkę od wspomnianego zamka, do którego nikt nie ma klucza. Mieszkamy na 9 piętrze. Wezwany spec z zabezpieczeniami do wspinaczki wysokościowej wszedł przez balkon od sąsiada z góry. Za swoją usługę skasował nas 1000 złotych.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Od paru miesięcy staramy się z mężem o

Od paru miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Niestety, póki co, bezskutecznie. W związku z tym bardzo się stresuję, że coś źle robię albo, że nie uda nam się wcale mieć dzidziusia albo coś będzie nietak, itp. Przez stres zaczęłam podjadać i trochę zaokrąglił mi się brzuch. Dziś w pracy kilka osób zapytało się mnie czy jestem w ciąży, a kilka od razu pogratulowałi tego stanu. Teraz czuję się beznadziejna podwójnie.




REKLAMA

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać żebym się zatrzymał. Tak zrobiłem, a ona wbiegła na środek ruchliwej ulicy i chwyciła dużą szyszkę. Ja obserwowałem całą scenę ze szczerym zdumieniem, ale ona zdziwiła się znacznie bardziej kiedy zrozumiała, że to nie jest jeż, tylko szyszka, a przynajmniej parunastu kierowców próbuje zrozumieć co się właściwie dzieje.




REKLAMA

REKLAMA