Zostawiłam chomika sąsiadce pod opieką - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zostawiłam chomika sąsiadce pod opieką

Zostawiłam chomika sąsiadce pod opieką na paręnaście dni. Kiedy poszłam go odebrać, mały gryzoń zdawał się wcale nie reagować na mój widok, ale stwierdziłam, że to pierwszy raz kiedy wyjechałam na tak długo i pewnie ma focha. Za drzwiami przykucnęłam żeby zawiązać rozwiązaną sznurówkę i usłyszałam jak sąsiad pyta "I co zorientowała się, że to nie ten?"




REKLAMA

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki.

Obudziły mnie z drzemki podejrzane dźwięki. Mieszkam sama więc stwierdziłam, że to włamywacz i ukryłam się za drzwiami z wielką patelnią (akurat była na wierzchu). Mój chłopak urwał się z pracy wcześniej i chciał mi zrobić niespodziankę, ale ja zaskoczyłam go chyba bardziej. Nabiłam mu również bardzo okazałe limo.




REKLAMA

Korzystając z toalety w centrum handlowym

Korzystając z toalety w centrum handlowym puściłam potwornie głośnego bąka, spotęgowanego jeszcze przez muszlę. Za drzwiami rozległo się płakanie małej dziewczynki i krzyki: "Obiecałaś, że nie ma się czego bać!". Po wyjściu z kabiny matka spojrzała na mnie z wielkim wyrzutem, ale nie dziwię się jej bo obawiam się, że dziecko będzie się bało toalet publicznych przez następnych parę lat.




REKLAMA

REKLAMA