Chciałam dorobić sobie na studiach, a - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Chciałam dorobić sobie na studiach, a

Chciałam dorobić sobie na studiach, a znajomi wujków akurat szukali opiekunki do dziecka, więc chętnie się zgodziłam. W trakcie wizyty zapoznawczej 4-letnia rozkapryszona księżniczka wyjęła mi telefon z kieszeni i zagroziła, że zrzuci go ze schodów jeśli nie puszcze jej bajek. Nie chciałam się zgodzić, więc smarkula pobiegła do schodów... i się potknęła. Spadła i złamała rękę, dotkliwie się poobijała, a przy tym potłukła mi doszczętnie ekran. Rodzicom i lekarzom powiedziała, że to ja ją zepchnęłam ze schodów i "mam się cieszyć, że nie podali mnie na policję i zapomnieć o tym, że mi zwrócą za koszty naprawy".




REKLAMA

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie

Moim odwiecznym marzeniem było pojechanie na rok-dwa do ameryki południowej z żoną zanim pojawią się dzieci. Od dwóch lat odkładamy kasę, a ona zapisała się na lekcje języka hiszpańskiego. Dobra wiadomość jest taka, że mamy już odpowiedni budżet, a ona zna już język na przyzwoitym poziomie. Zła wiadomość jest taka, że żona mnie zostawiła i postanowiła wyjechać do Chile ze swoim nauczycielem hiszpańskiego.




REKLAMA

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na

W 2012 roku wyrabiałam sobie paszport na ostatnią chwilę. Na zdjęciu wyszłam fatalnie, ale bardzo się spieszyłam przed zamknięciem biura paszportowego i to olałam. Ostatnio przy odprawie na lotnisku celnik długo patrzył to na zdjęcie to na mnie i w końcu nie wytrzymał i powiedział "2012 to musiał być dla Pani bardzo ciężki rok, prawda?".




REKLAMA

REKLAMA