Chciałam dorobić sobie na studiach, a - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Chciałam dorobić sobie na studiach, a

Chciałam dorobić sobie na studiach, a znajomi wujków akurat szukali opiekunki do dziecka, więc chętnie się zgodziłam. W trakcie wizyty zapoznawczej 4-letnia rozkapryszona księżniczka wyjęła mi telefon z kieszeni i zagroziła, że zrzuci go ze schodów jeśli nie puszcze jej bajek. Nie chciałam się zgodzić, więc smarkula pobiegła do schodów... i się potknęła. Spadła i złamała rękę, dotkliwie się poobijała, a przy tym potłukła mi doszczętnie ekran. Rodzicom i lekarzom powiedziała, że to ja ją zepchnęłam ze schodów i "mam się cieszyć, że nie podali mnie na policję i zapomnieć o tym, że mi zwrócą za koszty naprawy".




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA