Mój braciszek zaprosił dziewczynę, która - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mój braciszek zaprosił dziewczynę, która

Mój braciszek zaprosił dziewczynę, która mu się podoba do kina na jakiś thriller. Jego plan był taki, że jak się dziewczyna przestraszy to on ją przytuli i pierwsze lody zostaną przełamane. Nie wziął pod uwagę, że dziewczyna panicznie boi się węży, jak była scena z nimi to wystraszyła się tak bardzo, że puściła bełta prosto na kolesia siedzącego przed nimi. Brat oczywiście stanął w jej obronie, ale chłop był typowym koksem i tak sprał braciszka, że trudno go było poznać. A dziewczę na koniec strzeliło focha bo to oczywiste, że wszystko wina mojego brata.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał landrynki na podłodze, czekał aż obejdą je mrówki i potem zjadał je razem z mrówkami. Twierdził, że to niesamowite smaczne i zdrowe, ale mnie jakoś nigdy nie przekonał. Miał też inne dziwne zachowania więc szybko go wywaliłem. Od tego czasu minęło już grubo ponad rok, a ja wciąż nie mogę się pozbyć tych pierd*lonych mrówek!




REKLAMA

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym miasteczku. Każdy się tu zna przynajmniej z widzenia. Pewnego dnia w pracy wydając towar klientowi zauważyłem, że dziwnie się na mnie patrzy. Gdy wkładałem do jego bagażnika ostatni worek poczułem, że zatrzaskują się jego drzwi - zatrzymały się na mojej głowie zostawiając piękny ślad. Potem usłyszałem od klienta, że to za jego córkę i mam się cieszyć że jeszcze żyję. Najgorsze jest to, że gość wraca praktycznie codziennie i mnie obserwuje. Na koniec muszę wspomnieć, że w tym miasteczku mieszkam od niedawna, a jego córki nigdy nawet na oczy nie widziałem.




REKLAMA

REKLAMA