Dwa lata temu mój mąż odkładał złożenie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dwa lata temu mój mąż odkładał złożenie

Dwa lata temu mój mąż odkładał złożenie naszych PITów na ostatnią chwilę. Ja je wypełniłam, jego zadaniem było jedynie je sprawdzić i wysłać elektronicznie. O godzinie 23 system był tak przeciążony, że nie było innego wyjścia - musiał pojechać na pocztę i odstać swoje w długiej kolejce bo liczy się przecież data stempla pocztowego. Mąż źle zaadresował kopertę, zmęczona pani w okienku tego nie wychwyciła i tak to parę dni później odebrałam list polecony od naszego urzędu skarbowego, a przynajmniej tak mi się początkowo wydawało. W środku były nasze PITy, które mąż wysłał do nas zamiast do skarbówki.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Od paru miesięcy staramy się z mężem o

Od paru miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Niestety, póki co, bezskutecznie. W związku z tym bardzo się stresuję, że coś źle robię albo, że nie uda nam się wcale mieć dzidziusia albo coś będzie nietak, itp. Przez stres zaczęłam podjadać i trochę zaokrąglił mi się brzuch. Dziś w pracy kilka osób zapytało się mnie czy jestem w ciąży, a kilka od razu pogratulowałi tego stanu. Teraz czuję się beznadziejna podwójnie.




REKLAMA

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać żebym się zatrzymał. Tak zrobiłem, a ona wbiegła na środek ruchliwej ulicy i chwyciła dużą szyszkę. Ja obserwowałem całą scenę ze szczerym zdumieniem, ale ona zdziwiła się znacznie bardziej kiedy zrozumiała, że to nie jest jeż, tylko szyszka, a przynajmniej parunastu kierowców próbuje zrozumieć co się właściwie dzieje.




REKLAMA

REKLAMA