Po przyjściu na świat naszego pierwszego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po przyjściu na świat naszego pierwszego

Po przyjściu na świat naszego pierwszego dziecka, mimo moich bardzo zdecydowanych protestów wprowadziła się do nas teściowa. Razem z mężem uznali, że przyda nam się odrobina pomocy ze strony doświadczonej matki. Po dwóch dniach rządzenia się, czepiania się o wszystko i próby narzucania swoich przestarzałych radykalnych poglądów miałam jej kompletnie dość i otwarcie poprosiłam żeby wróciła do domu. Mąż ponownie stanął w jej obronie bo przecież najważniejsze są intencje, a mamusia ma dobre serce. Zdanie zmienił dopiero kolejnego dnia kiedy bez pytania zabrała się za porządki w domu. Wyrzuciła jego ukochane bezprzewodowe słuchawki bo "i tak miały pourywane kable"i wypłukała jego ukochaną klawiaturę pod prysznicem - nawet jej nie wyłączyła wcześniej.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA