Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef

Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef poprosił mnie żebym wręczyła kobietom w firmie drobne upominki z okazji dnia kobiet, który akurat wypadał tego dnia. W międzyczasie zatrudniono nowego pracownika, faceta o bardzo kobiecej aparycji - delikatnych rysach twarzy i długich włosach. Ja nie miałam okazji zamienić z nim jeszcze słowa, ale wzięłam go za kobietę i wręczyłam mu upominek życząc przy okazji wspaniałego dnia kobiet. Od tamtego czasu minęło 6-lat, a koleś mnie nie cierpi, co nie byłoby takim problemem gdyby nie to, że od nowego roku zostanie szefem całego naszego działu.




REKLAMA

Mieszkam w akademiku. Pojawiły się u nas

Mieszkam w akademiku. Pojawiły się u nas karaluchy, ale moim podstawowym problemem jest mój współlokator. Warunki akademikowe sprawiły, że wyrobiłem sobie naprawdę silny sen, bo inaczej nigdy bym nie dał rady spać. Współlokator postanowił sprawdzić ile karaluchów musi mi położyć na twarzy żebym się obudził. Okazuje się, że SIEDEM! Wszystko to nagrał na komórce i obawiam się, że do końca studiów wszyscy już będą do mnie mówić Karaluch.




REKLAMA

Moja dziewczyna jest wielką fanką kotów,

Moja dziewczyna jest wielką fanką kotów, a ja ich po prostu nie znoszę. Zęby unikać niepotrzebnych dyskusji już na początku związku skłamałem i powiedziałem, że uwielbiam koty ale niestety mam na nie straszne uczulenie. Wracam wczoraj z pracy, a tu na kanapie siedzi sobie hipoalergiczny kot syberyjski za miliony monet i zachwycona dziewczyna, która zaczęła mnie zapewniać, że to jest kot stworzony dla alergików.




REKLAMA

REKLAMA