Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef

Wróciłam z macierzyńskiego do pracy i szef poprosił mnie żebym wręczyła kobietom w firmie drobne upominki z okazji dnia kobiet, który akurat wypadał tego dnia. W międzyczasie zatrudniono nowego pracownika, faceta o bardzo kobiecej aparycji - delikatnych rysach twarzy i długich włosach. Ja nie miałam okazji zamienić z nim jeszcze słowa, ale wzięłam go za kobietę i wręczyłam mu upominek życząc przy okazji wspaniałego dnia kobiet. Od tamtego czasu minęło 6-lat, a koleś mnie nie cierpi, co nie byłoby takim problemem gdyby nie to, że od nowego roku zostanie szefem całego naszego działu.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Od paru miesięcy staramy się z mężem o

Od paru miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Niestety, póki co, bezskutecznie. W związku z tym bardzo się stresuję, że coś źle robię albo, że nie uda nam się wcale mieć dzidziusia albo coś będzie nietak, itp. Przez stres zaczęłam podjadać i trochę zaokrąglił mi się brzuch. Dziś w pracy kilka osób zapytało się mnie czy jestem w ciąży, a kilka od razu pogratulowałi tego stanu. Teraz czuję się beznadziejna podwójnie.




REKLAMA

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać żebym się zatrzymał. Tak zrobiłem, a ona wbiegła na środek ruchliwej ulicy i chwyciła dużą szyszkę. Ja obserwowałem całą scenę ze szczerym zdumieniem, ale ona zdziwiła się znacznie bardziej kiedy zrozumiała, że to nie jest jeż, tylko szyszka, a przynajmniej parunastu kierowców próbuje zrozumieć co się właściwie dzieje.




REKLAMA

REKLAMA