Mieszkam za granicą i w sumie poza moim - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mieszkam za granicą i w sumie poza moim

Mieszkam za granicą i w sumie poza moim mężczyzną nie mam nikogo z kim obchodziłabym święta. Wynajmujemy pokój w domu w którym jest jeszcze kilka innych osób, obok jest taki sam dom i mamy wspólny parking, który służy również jako miejsce na grilla, czy innego typu integracje. Większość sąsiadów to Rumuni (nie cyganie!) I oni mają uroczysty obiad w święta a nie tak jak my w wigilię. Z okazji ciepłego jak na grudzień wieczoru sąsiedzi robili grilla, więc my zanieśliśmy kilka tradycyjnych rzeczy, aby nie siedzieć samemu. Było dość zabawnie i wesoło, bo mieszanka jedzenia polskiego, rumuńskiego i grilla była bardzo ciekawa. Wysłałam też zdjęcie mojej mamie, aby nie martwiła się, że siedzę sama. W odpowiedzi dostałam, że to nie nasza Polska Wigilia, jak tak można i ogólnie fuj. Zrobiło mi się naprawdę przykro.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Od paru miesięcy staramy się z mężem o

Od paru miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Niestety, póki co, bezskutecznie. W związku z tym bardzo się stresuję, że coś źle robię albo, że nie uda nam się wcale mieć dzidziusia albo coś będzie nietak, itp. Przez stres zaczęłam podjadać i trochę zaokrąglił mi się brzuch. Dziś w pracy kilka osób zapytało się mnie czy jestem w ciąży, a kilka od razu pogratulowałi tego stanu. Teraz czuję się beznadziejna podwójnie.




REKLAMA

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać

Moja dziewczyna zaczęła się na mnie wydzierać żebym się zatrzymał. Tak zrobiłem, a ona wbiegła na środek ruchliwej ulicy i chwyciła dużą szyszkę. Ja obserwowałem całą scenę ze szczerym zdumieniem, ale ona zdziwiła się znacznie bardziej kiedy zrozumiała, że to nie jest jeż, tylko szyszka, a przynajmniej parunastu kierowców próbuje zrozumieć co się właściwie dzieje.




REKLAMA

REKLAMA