Na urodziny żona zabrała mnie do hiszpańskiej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Na urodziny żona zabrała mnie do hiszpańskiej

Na urodziny żona zabrała mnie do hiszpańskiej restauracji. Obsługiwał nas kelner o hiszpańskiej urodzie i ukochana nie mogła od niego oderwać wzroku. Ośmieliła się nawet
w dość wyszukany sposób skomplementować jego oczy, co już mnie wkurzyło i powiedziałem jej o tym. Chciała mnie udobruchać i powiedziała: "Michu, przecież wiesz, że dla mnie masz najwspanialsze oczy na świecie. Są takie... takie... okrągłe!"




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA