Moja żona jest niesamowitą pedantką, do - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja żona jest niesamowitą pedantką, do

Moja żona jest niesamowitą pedantką, do tego ma nerwicę natręctw. Wszystko ma swoje miejsce, na wszystko jest ustalona procedura. Brzmi to strasznie, ale jest naprawdę wspaniałą kobietą i rekompensuje mi swoje udziwnienia z nawiązką. W trybie awaryjnym ugościliśmy na dwa dni koty mojej siostry. Wczoraj po powrocie do domu zastałem żonę całą we łzach, bo "cierpliwie tłumaczyła dwóm kotom, która miska jest czyja. Podpisała i oznaczyła je osobnymi kolorami, a te głupie koty i tak ją ignorują". Mówię Wam, ona to dopiero ma ciężkie życie.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA