Podeszła do mnie dzisiaj koleżanka z roku, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Podeszła do mnie dzisiaj koleżanka z roku,

Podeszła do mnie dzisiaj koleżanka z roku, z którą świetnie mi się rozmawia i szalenie mi się podoba. Bez ogródek zapytała, czy mi się podoba i czy chciałbym z nią pójść na randkę. Trochę zdziwiony, ale szczęśliwy odpowiedziałem, że bardzo mi się jej pomysł podoba. Wkurzona powiedziała "Skubane miały rację"i nic więcej nie mówiąc poszła sobie.




REKLAMA

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem.

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Coraz bardziej nabierałam przekonania, że to jest właśnie to. Pierwszy raz w życiu czułam się w pełni sobą w związku. On też wydawał się szczęśliwy - do tego stopnia, że wyznał mi miłość i z pełną powagą obiecał zakończyć aktualny związek. Związek? Co do cholery!?




REKLAMA

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej kolacji poszliśmy na spacer po starówce miasta. Atmosfera była wręcz błoga, a my wspominaliśmy dawne czasy. W pewnym momencie podbiegła do nas wystrzałowa dziewczyna i wykrzyczała "Przysięgałeś, że jesteś wdowcem. Jak ja mogłam być taka naiwna!"i uciekła. Tłumaczyłem żonie, że albo dziewczyna miała problemy psychiczne, albo wyjątkowo głupkowate poczucie humoru bo ja jej nigdy wcześniej nie widziałem. Po godzinnej awanturze, w końcu odpuściła, ale od tamtej pory (4 miesiące) mam wrażenie, że bardzo mocno mnie kontroluje i nieustannie jest spięta. Za każdym razem jak próbuję z nią o tym pogadać ucina rozmowę.




REKLAMA

REKLAMA