Byłam z wizytą kontrolną u ginekologa. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam z wizytą kontrolną u ginekologa.

Byłam z wizytą kontrolną u ginekologa. Poprzedni przeszedł na emeryturę, a na jego miejsce zatrudnili młodego, przystojnego lekarza. Wydawał mi się znajomy, ale nie byłam pewna. Przez większość wizyty zachodziłam w głowę skąd mogę go znać, a on był bardzo profesjonalny i nie wydawał się mnie kojarzyć. Tajemnica rozwiązała się kiedy na pożegnanie powiedział: "Cieszę się, że przynajmniej Pani nie przeszkadza, że jesteśmy sąsiadami. Nie mieliśmy chyba okazji się formalnie zapoznać.". I dalej zaczął ze mną gadać o sąsiedzkich sprawach, a ja czułam że moja twarz nabiera coraz intensywniejszych czerwonych kolorów.




REKLAMA

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach,

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach, że za każdym razem jak się całujemy przed oczami pojawiają mu się faszerowane pomidory. Twierdzi, że ma tak za każdym razem i nie ma pojęcia o co chodzi. Teraz jak się całujemy to ja się zastanawiam, czy on nadal widzi te pieprz*ne pomidory!




REKLAMA

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę z biura mojego męża na imprezie firmowej. Świetnie nam się gadało i po paru kieliszkach wina zaczęła mnie zasypywać komplementami i w końcu powiedziała, że jestem niesamowita, że nie mam problemów z otwartym związkiem i jakie to uczucie kochać się z mężem wiedząc, że sypia z innymi. Chyba nigdy się nie dowiem jak to jest bo nigdy nie zgadzałam się na otwarty związek.




REKLAMA

REKLAMA