Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów.

Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów. Akurat byliśmy w okolicy więc wpadliśmy na szybką kawę. Oni wrócili chwilę wcześniej z zakupów i teściowa z wyraźnym sarkazmem zapytała czy moje dwie lewe ręce dadzą radę przesypać cukier z opakowania do plastikowego pudełka bez ubrudzenia wszystkiego na około. Faktycznie jestem niezdarą, więc z tym większą dumą przesypałam wszystko i nawet odrobina cukru nie wylądowała poza pojemnikiem. Teściowa spojrzała na mnie tylko z politowaniem i powiedziała "Brawo! Wsypałaś cukier do mąki".




REKLAMA

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z obcokrajowcem na tydzień przed zaplanowanym ślubem. Ślub się nie odbył, ona ze wstydu uciekła z kochankiem z kraju i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło 6 lat, ułożyłem sobie życie na nowo. Znalazłem nową miłość, wzięliśmy ślub i w ramach podróży poślubnej polecieliśmy do Tajlandii na małą wyspę z paroma domkami na plaży. Mówię Wam - raj na ziemi. Trzeciego dnia przypłynęli nowi goście - jakiś koleś... i moja niedoszła żona.




REKLAMA

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane są mieszkania do remontu na koszt przyszłego najemcy. Staramy się o nie już 10 lat, ciągle mieszkając z 2 dzieci na wynajętym. W tym roku się wreszcie udało! Wystarczy wpłacić kaucję, odebrać klucze i zacząć remont. Tylko, że mamy na to określony czas, a mąż właśnie stracił pracę. Właściciel wynajętego mieszkania nie chce słyszeć o przesunięciu płatności, nie mamy od kogo pożyczyć pieniędzy, a czas ucieka. Obawiam się, że nasze szczęście jest raczej pechem.




REKLAMA

REKLAMA