Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów.

Byliśmy z niezapowiedzianą wizytą u teściów. Akurat byliśmy w okolicy więc wpadliśmy na szybką kawę. Oni wrócili chwilę wcześniej z zakupów i teściowa z wyraźnym sarkazmem zapytała czy moje dwie lewe ręce dadzą radę przesypać cukier z opakowania do plastikowego pudełka bez ubrudzenia wszystkiego na około. Faktycznie jestem niezdarą, więc z tym większą dumą przesypałam wszystko i nawet odrobina cukru nie wylądowała poza pojemnikiem. Teściowa spojrzała na mnie tylko z politowaniem i powiedziała "Brawo! Wsypałaś cukier do mąki".




REKLAMA

Mój facet od pewnego czasu coraz mocniej

Mój facet od pewnego czasu coraz mocniej na mnie naciska, bo chce już zostać ojcem. W końcu się wysypał, że sporo chłopaków, z którymi gra w amatorskiej lidze w kosza niedługo zostanie tatusiami i jeśli się nie pospieszymy to nasi synowie nie będą mogli grać w tej samej kategorii wiekowej. Widzielibyście jego minę kiedy go zapytałam "Co jeśli to będzie córka albo chłopak, którego koszykówka nie będzie interesować?". Normalnie chyba dostał chwilowego porażenia mózgowego...




REKLAMA

Co roku w naszej niewielkiej wsi urządzamy

Co roku w naszej niewielkiej wsi urządzamy festyn dla dzieci. Z roku na rok staje się coraz bardziej popularny i przyjeżdżają rodziny z coraz odleglejszych miejscowości. Dzieciaki przebierają się za rycerzy i księżniczki. W zeszłym roku podbiegł do mnie mały rycerz i zaatakował mnie drewnianym mieczem wykrzykując przy tym "Carownica! Carownica!". Jego tata rzucił się mnie przepraszać, ale kiedy na mnie spojrzał wyrwało mu się mimowolne "Ooooo faktycznie!"Najgorsze jest to, że ja wcale nie byłam za nikogo przebrana!




REKLAMA

REKLAMA