Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z

Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z pracy. Od paru dni jest jakiś taki markotny, ale nie chciał powiedzieć o co chodzi. Przyznał się jedynie, że pokłócił się z rodzicami, a ja nie chciałam naciskać, bo jednak za krótko jesteśmy razem. Dzisiaj rano przyszedł do mnie i powiedział, że musimy pogadać. Jego rodzice próbowali przekonać go, żeby więcej się ze ze mną nie spotykał bo mam na imię Matylda - tak jak ich pies. Jeśli nasz związek przerodzi się w coś poważniejszego to pies będzie zagubiony za każdym razem jak będę u nich w odwiedzinach.




REKLAMA

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach,

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach, że za każdym razem jak się całujemy przed oczami pojawiają mu się faszerowane pomidory. Twierdzi, że ma tak za każdym razem i nie ma pojęcia o co chodzi. Teraz jak się całujemy to ja się zastanawiam, czy on nadal widzi te pieprz*ne pomidory!




REKLAMA

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę z biura mojego męża na imprezie firmowej. Świetnie nam się gadało i po paru kieliszkach wina zaczęła mnie zasypywać komplementami i w końcu powiedziała, że jestem niesamowita, że nie mam problemów z otwartym związkiem i jakie to uczucie kochać się z mężem wiedząc, że sypia z innymi. Chyba nigdy się nie dowiem jak to jest bo nigdy nie zgadzałam się na otwarty związek.




REKLAMA

REKLAMA