Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z

Od dwóch tygodni spotykam się z kolegą z pracy. Od paru dni jest jakiś taki markotny, ale nie chciał powiedzieć o co chodzi. Przyznał się jedynie, że pokłócił się z rodzicami, a ja nie chciałam naciskać, bo jednak za krótko jesteśmy razem. Dzisiaj rano przyszedł do mnie i powiedział, że musimy pogadać. Jego rodzice próbowali przekonać go, żeby więcej się ze ze mną nie spotykał bo mam na imię Matylda - tak jak ich pies. Jeśli nasz związek przerodzi się w coś poważniejszego to pies będzie zagubiony za każdym razem jak będę u nich w odwiedzinach.




REKLAMA

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób poinformowała mnie o tym, że będziemy rodzicami. Upiekła ciasto bezowe, a pozytywny test ciążowy ukryła w moim kawałku. Pomijam fakt, że włożyła do ciasta coś na co wcześniej sikała. Tak uwielbiam bezy, że wgryzłem się łapczywie... i ułamałem ząb. Widzielibyście minę dentysty kiedy odpowiedziałem mu na pytanie na czym tak paskudnie połamałem ząb!




REKLAMA

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał, więc go wyciągnąłem żeby sprawdzić czy to coś ważnego i wtedy bardzo blisko mnie przejechał rowerzysta. Zahaczył mnie lekko i komórka wyleciała mi z ręki. Nic jej się nie stało bo miała miękkie lądowanie, wpadła prosto w psią kupę.




REKLAMA

REKLAMA