Od dwóch tygodni noc w noc budzi mnie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od dwóch tygodni noc w noc budzi mnie

Od dwóch tygodni noc w noc budzi mnie donośnie miauczenie dochodzące z salonu. Zawsze w okolicach 3 w nocy, zawsze 2-3 miauknięcia i koniec. Mieszkam sam, ja ani nikt z najbliższych sąsiadów nie mamy kota. Przeszukałem całe mieszkanie wielokrotnie i nic podejrzanego nie znalazłem. Powoli odchodziłem już od zmysłów kiedy kolejnej nocy usłyszałem wyraźnie głos mojego brata informatyka "Zmień hasło na laptopie bo to się już robi nudne". Braciszek łączył się zdalnie z moim komputerem służbowym i z niego za pośrednictwem głośnika bluetooth odpalał nagrania swojego kota.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał

Miałem kiedyś współlokatora, który rozkładał landrynki na podłodze, czekał aż obejdą je mrówki i potem zjadał je razem z mrówkami. Twierdził, że to niesamowite smaczne i zdrowe, ale mnie jakoś nigdy nie przekonał. Miał też inne dziwne zachowania więc szybko go wywaliłem. Od tego czasu minęło już grubo ponad rok, a ja wciąż nie mogę się pozbyć tych pierd*lonych mrówek!




REKLAMA

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym

Pracuję w hurtowni budowlanej w małym miasteczku. Każdy się tu zna przynajmniej z widzenia. Pewnego dnia w pracy wydając towar klientowi zauważyłem, że dziwnie się na mnie patrzy. Gdy wkładałem do jego bagażnika ostatni worek poczułem, że zatrzaskują się jego drzwi - zatrzymały się na mojej głowie zostawiając piękny ślad. Potem usłyszałem od klienta, że to za jego córkę i mam się cieszyć że jeszcze żyję. Najgorsze jest to, że gość wraca praktycznie codziennie i mnie obserwuje. Na koniec muszę wspomnieć, że w tym miasteczku mieszkam od niedawna, a jego córki nigdy nawet na oczy nie widziałem.




REKLAMA

REKLAMA