Prawie dwa lata jeździłam bez tylnej tablicy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Prawie dwa lata jeździłam bez tylnej tablicy

Prawie dwa lata jeździłam bez tylnej tablicy rejestracyjnej i nigdy nie spotkały mnie z tego tytułu żadne nieprzyjemności mimo, że dużo korzystam z samochodu. Wczoraj dostałam przypływu nagłej motywacji i zapytałam brata czy pomoże mi ją zamontować na nowo. Zgodził się i 10 minut później siedziałam już w aucie w drodze do niego. 20 minut później stałam na poboczu i przyjmowałam mandat od policjantów z nieoznakowanego radiowozu za jazdę bez rejestracji.




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA