Polowałam na fajne fatałaszki w moim - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Polowałam na fajne fatałaszki w moim

Polowałam na fajne fatałaszki w moim ulubionym sklepie kiedy zasłyszałam ciekawą wymianę zdań między młodą parką. Facet zdziwiony zapytał czy bluzka, którą wybrała jego ukochana nie będzie za ciasna, na co ona odparła, że chciałaby zrzucić trochę zbędnych kilogramów i zamierza kupić sobie trochę za małych ciuchów żeby ją motywowały. Nastąpiła dłuższa pauza, po której wypalił: "A nie boisz się, że do tego czasu wyjdą z mody?"




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA