Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem.

Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem. Kiedy zaczęło się robić poważnie przedstawił mi swoją rodzinę. Wydawało mi się, że ma dziwną relację ze swoją siostrą, ciężko to opisać słowami, ale dla mnie była zbyt intymna. Zbyt dużo dotykania, zbyt długie całusy i tulasy na przywitanie i pożegnanie. Kiedyś zebrałam się na odwagę i zapytałam ich o to otwarcie. Zaczęli się śmiać i powiedzieli, że nic ich nie łączy i mogę spać spokojnie, bo jako przybrane rodzeństwo kiedyś się w sobie zakochali i nawet próbowali być parą, ale im nie wyszło. Wyobraźcie sobie, że to mnie jakimś cudem wcale nie uspokoiło.




REKLAMA

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem płacić zadzwonił mój telefon. Odebrałem jedną ręka, a drugą wręczyłem kasjerce złożony banknot - jedyny który miałem w portfelu. Kobieta wytrzeszczyła na mnie oczy i zaczęła się śmiać. Podałem jej ulotkę z leków na hemoroidy dla mojego ojca.




REKLAMA

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło choróbsko, więc zaproponowałem, że zajmę się ich 5-letnią córką. Zabrałem ją na "randkę"do niewielkiej knajpy u mnie na osiedlu. Pod koniec jedzenia siostrzenica wykrzyknęła entuzjastycznie "czy teraz już możemy wrócić do Ciebie się rozbierać?!". Obiecałem jej, że po obiedzie zrobimy sobie pokaz mody i będziemy się PRZEBIERAĆ. Knajpa wypełniona sąsiadami z osiedla, którzy patrzyli na mnie jak na totalnego zwyrola. W całej historii najsmutniejszy jest fakt, że poza spojrzeniami nikt nie zareagował w zdecydowany sposób.




REKLAMA

REKLAMA