Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem.

Spotykałam się kiedyś z fajnym facetem. Kiedy zaczęło się robić poważnie przedstawił mi swoją rodzinę. Wydawało mi się, że ma dziwną relację ze swoją siostrą, ciężko to opisać słowami, ale dla mnie była zbyt intymna. Zbyt dużo dotykania, zbyt długie całusy i tulasy na przywitanie i pożegnanie. Kiedyś zebrałam się na odwagę i zapytałam ich o to otwarcie. Zaczęli się śmiać i powiedzieli, że nic ich nie łączy i mogę spać spokojnie, bo jako przybrane rodzeństwo kiedyś się w sobie zakochali i nawet próbowali być parą, ale im nie wyszło. Wyobraźcie sobie, że to mnie jakimś cudem wcale nie uspokoiło.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA