Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału

Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału wsiadła matka z córką i starsza kobieta, która okazała się być babcią dziewczynki. Babeczka przez bite dwie godziny podszczypywała młodą. Na początku obie się śmiały, później dziewczynka grzecznie prosiła żeby babcia już dała jej spokój, ale to nie miało żadnego wpływu na babkę. Po jakimś czasie dziewczynka zaczęła błagać, płakać, a nawet krzyczeć, ale starsza pani jedynie ją sztorcowała, że nie życzy sobie takiego tonu. Matka dziewczynki była wyraźnie zawstydzona, ale jej nieśmiałe próby skończenia gilgotania skończyły się jedynie na bardzo ostrych słowach ze strony starszej. W końcu dziewczynka nie wytrzymała i się posikała od łaskotek i tak ją to wyprowadziło z równowagi, że przywaliła babci piąchą w nos. Aż poleciała krew. Nie wyobrażam sobie życia z taką starą ropuchą, która musi nieźle uprzykrzać życie wszystkim, którzy mają z nią jakąkolwiek styczność.




REKLAMA

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem.

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Coraz bardziej nabierałam przekonania, że to jest właśnie to. Pierwszy raz w życiu czułam się w pełni sobą w związku. On też wydawał się szczęśliwy - do tego stopnia, że wyznał mi miłość i z pełną powagą obiecał zakończyć aktualny związek. Związek? Co do cholery!?




REKLAMA

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej kolacji poszliśmy na spacer po starówce miasta. Atmosfera była wręcz błoga, a my wspominaliśmy dawne czasy. W pewnym momencie podbiegła do nas wystrzałowa dziewczyna i wykrzyczała "Przysięgałeś, że jesteś wdowcem. Jak ja mogłam być taka naiwna!"i uciekła. Tłumaczyłem żonie, że albo dziewczyna miała problemy psychiczne, albo wyjątkowo głupkowate poczucie humoru bo ja jej nigdy wcześniej nie widziałem. Po godzinnej awanturze, w końcu odpuściła, ale od tamtej pory (4 miesiące) mam wrażenie, że bardzo mocno mnie kontroluje i nieustannie jest spięta. Za każdym razem jak próbuję z nią o tym pogadać ucina rozmowę.




REKLAMA

REKLAMA