Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału

Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału wsiadła matka z córką i starsza kobieta, która okazała się być babcią dziewczynki. Babeczka przez bite dwie godziny podszczypywała młodą. Na początku obie się śmiały, później dziewczynka grzecznie prosiła żeby babcia już dała jej spokój, ale to nie miało żadnego wpływu na babkę. Po jakimś czasie dziewczynka zaczęła błagać, płakać, a nawet krzyczeć, ale starsza pani jedynie ją sztorcowała, że nie życzy sobie takiego tonu. Matka dziewczynki była wyraźnie zawstydzona, ale jej nieśmiałe próby skończenia gilgotania skończyły się jedynie na bardzo ostrych słowach ze strony starszej. W końcu dziewczynka nie wytrzymała i się posikała od łaskotek i tak ją to wyprowadziło z równowagi, że przywaliła babci piąchą w nos. Aż poleciała krew. Nie wyobrażam sobie życia z taką starą ropuchą, która musi nieźle uprzykrzać życie wszystkim, którzy mają z nią jakąkolwiek styczność.




REKLAMA

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo dzieciakiem sąsiadów. Wczoraj wieczorem nie chcieli mi zapłacić bo Weronika była przeziębiona i przespała 3 godziny, które z nią siedziałam. Zdaniem rodziców mogłam robić co chciałam, więc to się nie może kwalifikować jako praca.




REKLAMA

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie 90 lat) i cierpi na alzheimera. Do domu starości w jakim stacjonuje przychodzą co jakiś czas gimnazjaliści. Po ich ostatniej wizycie zostaliśmy wezwani aby stawić się w sprawie dziadka, bo rzekomo usiłował się zabić. Co się stało? Dziadka znaleziono z plastikowym nożykiem próbującego wdziugać go sobie w rękę. Jak się dziadzio tłumaczył? Powiedział tylko, że chciał zwrócić uwagę na swoją egzystencje i namówili go do tego jego "ziomki". Chyba nie świadczy to dobrze o współczesnej młodzieży...




REKLAMA

REKLAMA