Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału

Jechałem pociągiem. Do mojego przedziału wsiadła matka z córką i starsza kobieta, która okazała się być babcią dziewczynki. Babeczka przez bite dwie godziny podszczypywała młodą. Na początku obie się śmiały, później dziewczynka grzecznie prosiła żeby babcia już dała jej spokój, ale to nie miało żadnego wpływu na babkę. Po jakimś czasie dziewczynka zaczęła błagać, płakać, a nawet krzyczeć, ale starsza pani jedynie ją sztorcowała, że nie życzy sobie takiego tonu. Matka dziewczynki była wyraźnie zawstydzona, ale jej nieśmiałe próby skończenia gilgotania skończyły się jedynie na bardzo ostrych słowach ze strony starszej. W końcu dziewczynka nie wytrzymała i się posikała od łaskotek i tak ją to wyprowadziło z równowagi, że przywaliła babci piąchą w nos. Aż poleciała krew. Nie wyobrażam sobie życia z taką starą ropuchą, która musi nieźle uprzykrzać życie wszystkim, którzy mają z nią jakąkolwiek styczność.




REKLAMA


Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym

Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym amatorem pieczywa. Choćby nie wiem jak był najedzony, to jak widzi chleb albo bułkę, to chce je zjeść, albo chociaż nadgryźć. Koło wyjścia z mojego bloku jest śmietnik, a obok niego ludzie codziennie wyrzucają czerstwe pieczywo dla gołębi. Za każdym razem jak wychodzimy z domu bez wózka, synek wyrywa się do tego pieczywa i muszę go siłą odciągać, co kończy się płaczem i krzykiem.





REKLAMA


Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną

Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną bałaganiarą, dlatego stanąłem jak wryty, kiedy zobaczyłem, że sama z siebie sprząta łazienkę. Szybko sprowadziła mnie na ziemię tłumacząc, że sprząta jedynie lustro i jego okolice żeby zrobić ładne selfie.





REKLAMA




REKLAMA