Mój mąż pojechał na pół roku na zagraniczny - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mój mąż pojechał na pół roku na zagraniczny

Mój mąż pojechał na pół roku na zagraniczny kontrakt. Po dwóch miesiącach pierwszy raz przyleciał do nas na weekend. Wziął ze sobą tyle rzeczy, że musiał wykupić bagaż rejestrowany. Co przywiózł? Prezenty dla nas? Niespodzianki? Nie - brudne ciuchy do prania! Oczywiście liczył na to, że to ja mu wypiorę.




REKLAMA

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków do auta. W akcie desperacji zapłaciłam "fachowcowi"za włamanie się do mojego auta licząc na to, że są gdzieś pod siedzeniem albo innym zakamarku. Kluczyków w aucie nie było, a ja musiałam za usługę zapłacić 150zł. W trakcie przetrząsania auta znalazłam parę papierków i wkurzona wyrzuciłam je do kosza na śmieci... prosto na kluczyki do auta.




REKLAMA

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu nagle w trakcie własnej ceremonii ślubnej w kościele dostałam potwornej reakcji alergicznej na własny bukiecik. Oczy zaczęły mnie piec, nie mogłam przestać kichać i obsmarkałam księdza na oczach wszystkich zebranych. Dopiero po wyjściu z kościoła zorientowałam się co się dzieje.




REKLAMA

REKLAMA