Kiedyś, gdy mój kuzyn miał jakieś 3 latka, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kiedyś, gdy mój kuzyn miał jakieś 3 latka,

Kiedyś, gdy mój kuzyn miał jakieś 3 latka, przyjechaliśmy do niego w odwiedziny całą rodziną. Rodzina od strony cioci wyszła wcześniej, co małemu się nie podobało i nie chciał ich puścić (taki mały pieszczoch). Kiedy nadeszła kolej na resztę rodziny, mały już tak nie marudził bo był śpiący. Powyprzytulał wszystkich i chciał już iść do pokoju, kiedy ciocia (jego mama) powiedziała, że powinien jeszcze wszystkim dać na pożegnanie buziaka. Mały pocałował mnie, mamę tatę... I zaczął odchodzić. Wtedy ciocia zwróciła mu uwagę, że powinien pocałować WSZYSTKICH. Wtedy zawrócił i pocałował jeszcze ją i wujka i znów zaczął iść. Wtedy ciocia powiedziała, że kogoś jednak jeszcze pominął (chodziło o naszą babcię, która nawiasem mówiąc w tamtym czasie się często nim zajmowała i bardzo się cieszyła, że po tylu latach znów jest małe dziecko w rodzinie). Młody zawrócił, pocałował naszego psa w ogon i uciekł do pokoju. Mina babci jak i wszystkich wokół (włącznie z psem który nawet nie ogarnął co się stało) bezcenne.




REKLAMA

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób poinformowała mnie o tym, że będziemy rodzicami. Upiekła ciasto bezowe, a pozytywny test ciążowy ukryła w moim kawałku. Pomijam fakt, że włożyła do ciasta coś na co wcześniej sikała. Tak uwielbiam bezy, że wgryzłem się łapczywie... i ułamałem ząb. Widzielibyście minę dentysty kiedy odpowiedziałem mu na pytanie na czym tak paskudnie połamałem ząb!




REKLAMA

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał, więc go wyciągnąłem żeby sprawdzić czy to coś ważnego i wtedy bardzo blisko mnie przejechał rowerzysta. Zahaczył mnie lekko i komórka wyleciała mi z ręki. Nic jej się nie stało bo miała miękkie lądowanie, wpadła prosto w psią kupę.




REKLAMA

REKLAMA