Dzień po odebraniu nowego auta z salonu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dzień po odebraniu nowego auta z salonu

Dzień po odebraniu nowego auta z salonu ukradziono je nam. Mieliśmy wiele szczęścia bo tydzień później auto zostało znalezione w dziupli należącej do rozpracowywanej przez policję szajkę złodziei samochodowych. Parę miesięcy później szefowi zepsuło się auto, więc zaproponowałem, że go podrzucę do domu. Nagle zatrzymały nas dwa nieoznakowane radiowozy, wyskoczyli antyterroryści w maskach, kamizelkach kuloodpornych i z bronią w ręku. Przy wcześniejszym odzyskaniu auta nikt nie zgłosił do systemu, że auto zostało znalezione i oddane właścicielowi, więc nadal figurowało jako skradzione, a nas wzięto za przestępców. Zanim sytuacja się wyjaśniła, szef tak się zdenerwował, że dostał zawału.




REKLAMA

Mamy z mężem jedno dziecko, ale ja

Mamy z mężem jedno dziecko, ale ja chciałabym kolejne, a on się na to nie zgadza. Konflikt na tym polu powoduje, że od dłuższego czasu nawet ze sobą nie sypiamy. W moje urodziny wrócił z pracy wcześniej i powiedział: "idź do sypialni, zgaś światło i czekaj na mnie, mam dla Ciebie niespodziankę."Ja niesamowicie podekscytowana pobiegłam, zgasiłam światło i rozebrałam się. On wszedł do sypialni i mówi: "Patrz mam nowy zegarek, świeci w ciemności". O moich urodzinach zapomniał!




REKLAMA

Jestem lekarzem. Ostatnio przyszedł

Jestem lekarzem. Ostatnio przyszedł starszy pan i zignorował moją prośbę o usiądnięcie, a że dzień miałem ciężki to ponowiłem prośbę nieco ostrzejszym tonem. Pan usiadł z wyraźnym niezadowoleniem i po dłuższym kręceniu się na krześle w końcu wyrzucił z siebie, że ma problem z hemoroidami.




REKLAMA

REKLAMA