Wpadłem na szefa HR i uświadomiłem sobie, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wpadłem na szefa HR i uświadomiłem sobie,

Wpadłem na szefa HR i uświadomiłem sobie, że nie widziałem go od paru tygodni, a zazwyczaj spotykałem go regularnie. Zapytałem co porabiał w tym czasie na co on odparł, że był na długich wakacjach. Entuzjastycznie powiedziałem mu jakim jest szczęściarzem, że pewnie wypoczął za wszystkie czasy, że mu zazdroszczę i też bym tak kiedyś chciał. Facet wybałuszył oczy, a szczęka mu opadła. Stał tak przez długą chwilę, po czym powiedział "MIAŁEM POWAŻNĄ OPERACJĘ - NIE WAKACJE!". W poniedziałek mam z nim ewaluację mojej pracy w tym roku, od tego zależy moja premia w całym przyszłym roku".




REKLAMA

Na studiach pracowałam na infolinii dużego

Na studiach pracowałam na infolinii dużego banku. Praca bardzo monotonna, ale godziny pracy były bardzo elastyczne i dzięki temu mogłam studiować dziennie. Zrezygnowałam kiedy na koniec egzaminu ustnego wypaliłam automatycznie wyuczoną w banku formułkę: "To ja dziękuję za telefon do nas!".



Zastanawiam się nad rzuceniem pracy.

Zastanawiam się nad rzuceniem pracy. W biurze stałem się obiektem kpin od kiedy zatrudniono nową koleżankę - bardzo hojnie obdarzoną przez naturę. Wszyscy przywitali się z nią normalnie tylko ja wypaliłem "Cycki, to znaczy Piersi, to znaczy CZEŚĆ!".




REKLAMA

REKLAMA