Dużo jeżdżę na rowerze. Latem często robię - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dużo jeżdżę na rowerze. Latem często robię

Dużo jeżdżę na rowerze. Latem często robię sobie wycieczki po 100-150km i zwiedzam okoliczne atrakcje. Któregoś razu zauważyłem, że ktoś niechcący przypiął swój rower do mojego zamiast do barierki. Czekałem godzinę nikt się nie pojawił, popytałem kogo mogłem czyj to rower ale nic mi to nie dało. Do domu miałem 80 kilometrów, robiło się już późno więc zdesperowany zacząłem majstrować przy zapięciu i wtedy zostałem zaatakowany od tyłu. Zanim zdążyłem wyjaśnić sytuację zarobiłem parę solidnych kopów od potężnie zbudowanego dresa, który myślał, że próbuję ukraść jego rower. Zamiast do domu musiałem pojechać na najbliższy SOR, bo ból nie dawał mi spokoju. Złamane żebro zakończyło ten sezon rowerowy znacznie wcześniej niż zazwyczaj.




REKLAMA

Mamy z mężem jedno dziecko, ale ja

Mamy z mężem jedno dziecko, ale ja chciałabym kolejne, a on się na to nie zgadza. Konflikt na tym polu powoduje, że od dłuższego czasu nawet ze sobą nie sypiamy. W moje urodziny wrócił z pracy wcześniej i powiedział: "idź do sypialni, zgaś światło i czekaj na mnie, mam dla Ciebie niespodziankę."Ja niesamowicie podekscytowana pobiegłam, zgasiłam światło i rozebrałam się. On wszedł do sypialni i mówi: "Patrz mam nowy zegarek, świeci w ciemności". O moich urodzinach zapomniał!




REKLAMA

Jestem lekarzem. Ostatnio przyszedł

Jestem lekarzem. Ostatnio przyszedł starszy pan i zignorował moją prośbę o usiądnięcie, a że dzień miałem ciężki to ponowiłem prośbę nieco ostrzejszym tonem. Pan usiadł z wyraźnym niezadowoleniem i po dłuższym kręceniu się na krześle w końcu wyrzucił z siebie, że ma problem z hemoroidami.




REKLAMA

REKLAMA