Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Moja mama poprosiła mnie, żebym pojechała po


Moja mama poprosiła mnie, żebym pojechała po mojego młodszego brata do szkoły. Po 30 minutach czekania Młody dzwoni, że jest już w domu bo po niego nie przyjechałam.

Ale jako to, że nie przyjechałam! Przecież stoję pod jego szkołą! Szkołą podstawową... Młody jest w II liceum...





REKLAMA


Mąż zawsze marzył o legwanie, więc posiadamy


Mąż zawsze marzył o legwanie, więc posiadamy takowego przyjaciela. Ma na imię Krzysztof. Zimą karmimy go musami dla dzieci (takie w słoiczkach).

Brat poprosił mnie o zrobienie zakupów na jego 18 urodziny, niestety sam alkohol. Staliśmy z paletą wódki oraz mniejszą paletką słoików dla dzieci. Przy kasie okazało się, że zabraknie nam na słoiki (kasy brata na to nie wydam), a można kupić jedynie całą paletę, nie na sztuki. Odstawiłam więc deserki mówiąc: "Najwyżej Krzysiu nie będzie dzisiaj jadł".

Myślałam, że pozostali klienci i kasjerka zabiją mnie wzrokiem.





REKLAMA



REKLAMA