Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Wróciłem w ciągu dnia do domu po dokumenty których


Wróciłem w ciągu dnia do domu po dokumenty których zapomniałem rano zabrać do pracy. W domu wiedziałem że został mój 16 letni syn. Gdy otworzyłem drzwi i wszedłem zobaczyłem, że siedzi na kanapie w salonie plecami do mnie.

Gdy usłyszał że idę zaczął się nerwowo tam ruszać, podszedłem i co zobaczyłem? Na nogach miał założone buty żony - sandały na obcasie, nie mógł ich ściągnąć bo zapięcie było wokół kostki, obok na kanapie były jej rajstopy najprawdopodobniej te w których dzień wcześniej była w kościele... Oboje zamówiliśmy, wziąłem ze stołu teczkę i wyszedłem. Jak wrócę nie wiem co będzie.





REKLAMA


Tak jakoś wyszło, że razem z siostrą wyznaczono


Tak jakoś wyszło, że razem z siostrą wyznaczono nam termin porodu na ten sam dzień. Oni spodziewali się dziewczyny, a my chłopaka i ciągle powtarzała jak to nam zazdrości, że sama chciałaby mieć małego Franka (takie z mężem wybraliśmy imię).

Naszemu synkowi się nie spieszyło, za to jej córka nie dość, że urodziła się 10 dni przed szacowanym terminem to jeszcze okazała się chłopakiem. Nazwali synka Franek, czego do dzisiaj nie mogę przeboleć bo my czuliśmy się zmuszeni wybrać nowe imię.





REKLAMA



REKLAMA