Parę dni temu mój wujek stwierdził, że psy są mądre i mogą

Parę dni temu mój wujek stwierdził, że psy są mądre i mogą wrócić do domu po własnych śladach.
Wypuścił mojego psa.
Pies do dzisiaj nie wrócił...
Od dłuższego czasu opiekuję się 1,5 roczną dziewczynką

Od dłuższego czasu opiekuję się 1,5 roczną dziewczynką. Mama dzieciaczka przyprowadza do mnie i zostawia nam klucze do swojego mieszkania, tak na wszelki wypadek. Poszłam do kuchni przygotować jedzenie dla małej, która w tym czasie grzecznie bawiła się w pokoju. Niespecjalnie przejęłam się tym, że pobiegła do łazienki, bo tam też miała swoje zabawki. Dziecię zadowolone zjadło obiadek. Powoli zaczęłam ją ubierać, bo lada chwila mama miała ją odebrać. Wyciągnęłam ręce po klucze, które leżały na komodzie i... nie ma. Wystraszona przeszukałam cały dom.. CALUTKI! Bez rezultatu... Mama nie była zadowolona, momentalnie zrobiła się purpurowa na twarzy. Tym bardziej, że jej mąż miał nockę w pracy i nie miał, jak podrzucić jej kluczy. 3 godziny szukania, wypytywania małej, czy może ruszała klucze, wysłuchiwania wrzasków, jaka to ja nieodpowiedzialna jestem, wcale mi nie pomagały. Zrezygnowana i niesamowicie wściekła usiadłam na podłodze. Nagle podbiegła do mnie mała wskazując na pudełko proszku do prania, które stało zawsze na podłodze, a którego dostała kategoryczny zakaz dotykania. Klucze leżały sobie na dnie pudełka, starannie zakopane pod proszkiem. Ciekawe, czy jeszcze mam tę pracę..
Dziś podczas kolacji z moimi rodzicami mój chłopak uklęknął

Dziś podczas kolacji z moimi rodzicami mój chłopak uklęknął, wyjął pierścionek i powiedział:
"Wybieram cię Pikachu."
To nie był żart.
Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do

Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do jej rodziców.
Mały bardzo lubi odwiedzać dziadka, babcie lubił trochę mniej.
Rozmawialiśmy i w końcu teść zaczął rozmawiać o testamencie i o tym, że "jego koniec" się zbliża.
Nasz synek to usłyszał i gwałtownie odpowiedział:
"Dziadziu, ja wolę żeby babcia najpierw umarła niż Ty".
Po czym zapanowała niezręczna cisza ale po chwili rozmowa toczyła się dalej.
Dwa dni temu teściowa zmarła.
