Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Odbywałam telefoniczną rozmowę o pracę.


Odbywałam telefoniczną rozmowę o pracę. Na pytanie czy wychowywanie dzieci nie obniża mojej produktywności w pracy zawodowej odpowiedziałam, że nie bo jestem dobrze zorganizowana i doskonale radzę sobie z łączeniem pracy z życiem prywatnym.

Zakładam, że wywarło by to znacznie lepsze wrażenie gdybym niecałą minutę później nie krzyknęła do słuchawki: "Zaraz wracam, moje dziecko właśnie zjada papier toaletowy!"





REKLAMA


Spotykałem się prawie rok z piękną,


Spotykałem się prawie rok z piękną, inteligentną dziewczyną. Poznałem ją przez internet, okazało się, że mieszka w moim rodzinnym mieście (studiuję za granicą) więc widywaliśmy się co miesiąc, gdy odwiedzałem rodzinny dom.

Mówiła mi, że chodzi do tego samego liceum, które ja skończyłem 3 lata temu, że też chce iść na studia techniczne. Ostatnio mieliśmy swój pierwszy raz. Kiedy już było po wszystkim, ona poszła wziąć prysznic (trochę krwawiła). Zauważyłem na jej biurku świadectwo szkolne (rzecz działa się na początku wakacji) i zdziwił mnie jego kolor, bo te licealne są inne. Spojrzałem na nie.

Okazało się, że moja panienka wcale nie skończyła 2 klasy liceum, a 2 klasę gimnazjum, i nie ma 18 lat, a 14, i nie chodzi do mojego liceum, a do gimnazjum, które jest w tym samym budynku. Rok udawało jej się to ukrywać.





REKLAMA



REKLAMA