Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Śpiewam w chórze. Strój dziewcząt w tym


Śpiewam w chórze. Strój dziewcząt w tym zespole to skromny gorset zakładany na gołe ciało oraz spódnica do ziemi. Jako, że jestem nowa, nie uszyto mi jeszcze stroju i musiałam pożyczyć go od nieobecnej na występie chórzystki.

Jako, że jestem szczupła, ale zostałam pokarana bardzo obfitym biustem, gorset był zasznurowany na granicy wytrzymałości na górze, a na styk na dole, jednak trochę się powyginałam i to wytrzymał, więc założyłam, że da radę. Nie dał. Tasiemka od sznurowania pękła w czasie występu, kiedy brałam wdech, i zaświeciłam cyckami przed pełną salą ludzi (ponad 800 miejsc siedzących, a sporo było dostawionych, dużo ludzi stało). No tak.

Zapomniałam o lokalnej, miejskiej telewizji. Moje szczęście, że występ nie szedł na żywo.





REKLAMA


Wczoraj wieczorem, ze starości umarł mój


Wczoraj wieczorem, ze starości umarł mój królik. Moja młodsza kuzynka, dowiedziała się o tym od ciotki i przechodzi teraz prawdziwą traumę bo w trakcie Wigilii skierowała na królika swoją "magiczną różdżkę"i wypowiedziała "avada kedavra"(uśmiercające zaklęcie z sagi o Harrym Potterze).

Młoda jest absolutnie przekonana, że to jej wina.





REKLAMA



REKLAMA