Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Jakiś czas temu poznałam fantastycznego


Jakiś czas temu poznałam fantastycznego chłopaka, od razu się dogadaliśmy, mnóstwo wspólnych zainteresowań itd.

Jedyna wada - dzieli nas kilkaset kilometrów. Ciężko jest budować związek na odległość, nie chciałam też, żeby to ciągle on przyjeżdżał, więc po jakimś czasie kupiłam bilety lotnicze. Trochę się stresowałam poznaniem całej jego rodziny, w tym ukochanej mamy, ale myślę, że dałam radę i zrobiłam dobre wrażenie.

Na tyle dobre, że któregoś dnia z kolei, kiedy robiłam śniadanie, jego mama podeszła do mnie i ze łzami w oczach przytuliła, mówiąc mi na ucho "on nie jest Ciebie wart".





REKLAMA


Tydzień temu knajpa, w której pracuję


Tydzień temu knajpa, w której pracuję jako kucharz zatrudniła nową kelnerkę.

Dziewczyna prześliczna, fajnie nam się rozmawiało i czułem, że mam u niej spore szanse... do czasu aż nie przyszła do nas potwornie gruba baba, a ja rzuciłem jej wyzwanie żeby "poszła i zapytała ją czy dać jej drugie krzesło".

W moment zrobiła kwaśną minę i lodowatym głosem powiedziała: "To moja mama!"





REKLAMA



REKLAMA