Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


O 7 nad ranem zadzwoniła moja komórka, która


O 7 nad ranem zadzwoniła moja komórka, która ładowała się na stoliku niedaleko łóżka. Mój ojciec jest w szpitalu i pomyślałem, że może ktoś dzwoni w jego sprawie i półprzytomny pobiegłem odebrać. Zaspany, straciłem równowagę i chciałem się podtrzymać ręką, na której przespałem pół nocy. Miękka jak wata nie utrzymała moich 100kg i gruchnąłem twarzą w ścianę. Tak czy inaczej zdążyłem odebrać - zaproszono mnie na pokaz kołder.





REKLAMA


Rodzice mojego chłopaka prowadzą pensjonat


Rodzice mojego chłopaka prowadzą pensjonat w znanej nadmorskiej miejscowości. W tym roku zaprosili nas na tygodniowy urlop nad morzem. My mieszkamy we Wrocławiu, gdzie poznaliśmy się na studiach, więc chętnie skorzystaliśmy z zaproszenia. Przez ten tydzień świetnie się bawiłam i lepiej poznałam ich i ich specyficzne poczucie humoru, dlatego kiedy pod koniec wyjazdu mama chłopaka wręczyła mi fakturę na 1200 złotych roześmiałam się. Ona wcale nie żartowała.





REKLAMA



REKLAMA