Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Zepsuło mi się auto, a byłem umówiony na


Zepsuło mi się auto, a byłem umówiony na pierwsze spotkanie z ważnym klientem. Pożyczyłem auto od żony, która jeździ różowym VW beetle, dodatkowo pooblepianym "babskimi"naklejkami.

Na skrzyżowaniu jakiś koleś z auta obok zaczął do mnie wykrzykiwać teksty typu: "Koleś może oddam Ci swoje jądro, bo każdy facet powinien mieć chociaż jedno". Ten sam facet okazał się być wspomnianym klientem.

Niby zrozumiał moje tłumaczenia, ale przez cały czas patrzył nam nie z głupkowatym uśmiechem.





REKLAMA


Mój syn wyczytał w internecie, że jak zje


Mój syn wyczytał w internecie, że jak zje kawałek surowego ziemniaka to dostanie gorączki i nie będzie musiał iść do szkoły.

Jak tylko ziemniak zaczął działać przyznał się, że zjadł spory kawałek i błagał żeby zawieźć go do lekarza. Cóż, metoda z sieci tak go wykończyła, że do szkoły nie poszedł jeszcze przez dwa dni.

A miało być lekko i przyjemnie.





REKLAMA



REKLAMA