Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pierwszego dnia szkolenia przyjechałam tuż przed


Pierwszego dnia szkolenia przyjechałam tuż przed jego rozpoczęciem i chcąc nie chcąc musiałam usiąść na samym przedzie. Drugiego dnia już nie popełniłam tego błędu i przyjechałam znacznie wcześniej i usiadłam sobie w ostatnim rzędzie.

Przed rozpoczęciem prowadzący zapytał czy na kogoś jeszcze czekamy. Ktoś z sali rzucił: "na nadgorliwą grubaskę z pierwszego rzędu".





REKLAMA


Ubrałam się ładnie na rozmowę o pracę.


Ubrałam się ładnie na rozmowę o pracę. Zauważyłam, że niektórzy mi się przyglądają, ale założyłam, że to zasługa udanej stylizacji.

W momencie kiedy podjechało metro odruchowo zamknęłam parasol... i zrozumiałam.





REKLAMA


Mąż miał wczoraj rozmowę o pracę. Bardzo mu


Mąż miał wczoraj rozmowę o pracę. Bardzo mu na niej zależało, ale niestety na rozmówcach dwukrotne omdlenie ze stresu nie zrobiło najlepszego wrażenia.

Zamiast pracy zaoferowali mu podrzucenie do pobliskiej izby przyjęć.





REKLAMA


Moja żona gotowała zupę i jednocześnie sprzątała


Moja żona gotowała zupę i jednocześnie sprzątała kuchnię silnie pachnącą chemią.

Zapachy połączone razem spowodowały u mnie tak silny odruch wymiotny, że nie dobiegłem do zlewu. Narzygałem do garnka zupą!





REKLAMA



REKLAMA