Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Siedziałam sobie ostatnio na ławce w parku


Siedziałam sobie ostatnio na ławce w parku ciesząc się słoneczną pogodą. Wtem podeszła do mnie pani około czterdziestki(ubrana w biurową garsonkę) i poprosiła o chusteczkę higieniczną. Zaczęłam więc grzebać w swojej torebce w poszukiwaniu paczki. Odkładałam kolejne rzeczy z kosmetyczki na ławkę w celu jej znalezienia. Gdy znalazłam pani odchodziła. Zaczęłam krzyczeć w jej stronę, że już mam. Kobieta w dzikim pędzie zaczęła biec i zniknęła za ogrodzeniem. Myślę sobie dziwna jakaś i zaczęłam zgarniać swoje rzeczy z ławki do torebki. A tu zdziwienie! Kobieta przywłaszczyła sobie moją paczkę plastrów i dość drogą szminkę. Co prawda nie zostało mi jej dużo, ale niesmak pozostał.




REKLAMA

Facet zostawił mnie po 10 latach związku,


Facet zostawił mnie po 10 latach związku, bo znalazł sobie kogoś nowego. Nie będę ukrywać, że jestem w totalnej rozsypce i ciężko jest mi sobie ułożyć życie na nowo. Czuję, że nawet najprostsze rzeczy mnie przerastają więc wybrałam się do psychologa. Nigdy nie wierzyłam w psychoterapię, ale tonący brzytwy się chwyta. Koleżanka poleciła mi świetną babkę i po pierwszym spotkaniu byłam nastawiona w miarę optymistycznie. Wychodząc od niej wpadłam na... swojego byłego. Niech mi ktoś powie, jakiego trzeba mieć pecha żeby były facet zaczął spotykać się z Panią psycholog, do której akurat się umówiłam?




REKLAMA


REKLAMA