Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Studiuję w innym mieście i mieszkam w akademiku, ale na wakacje


Studiuję w innym mieście i mieszkam w akademiku, ale na wakacje wróciłam do domu rodzinnego.

Wchodzę do mojego pokoju, a tam na łóżku w najlepsze śpi mój kot.

Po chwili zorientowałam się, że coś jest z nim nie tak... Sierściuch wbiegł mojemu tacie pod koła samochodu jakiś czas temu, ale nie chcieli mnie martwić w trakcie trwania sesji wiec w tajemnicy wypchali go.

Zaproponowali nawet, że mogę go zabrać do akademika na pamiątkę..





REKLAMA


Mamy ostatnio poważnym problem z myszami w domu


Mamy ostatnio poważnym problem z myszami w domu.

Wkurzyłem się i porozkładałem pułapki na myszy po całej chacie.

Moja młodsza siostra w ramach protestu przełożyła jedną z nich na mój fotel przy biurku.

Zaspany i nieprzytomny, niestety tego nie zauważyłem i siadłem... na moje nieszczęście wymierzyłem idealnie w pułapkę... JAJAMI!





REKLAMA


Zostałem zwolniony z pracy pod byle pretekstem


Zostałem zwolniony z pracy pod byle pretekstem. Niedługo po tym moja mama przyznała się, że zaczęła się spotykać z moim (byłym) szefem i oboje stwierdzili, że byłoby to konfliktem interesów jeżeli nadal bym pracował w tej samej firmie. Ich wielka miłość trwała jeszcze jakieś 3 tygodnie po czym potwornie się pokłócili i rozstali się na dobre. Ja w tym czasie bezskutecznie poszukiwałem nowej pracy. Zapytałem nieśmiało, czy w obecnej sytuacji mogę wrócić na poprzednie stanowisko, skoro konflikt interesów już nie istnieje. W odpowiedzi usłyszałem, że nikt z rodziny mojej matki nie ma co nawet szukać pracy w tej branży w promieniu 100 kilometrów. Dzięki mamo, naprawdę potrafisz pomóc...





REKLAMA


Pokłóciłam się z chłopakiem i gryzło mnie straszne poczucie


Pokłóciłam się z chłopakiem i gryzło mnie straszne poczucie winy.

W ramach przeprosin postanowiłam mu wyprać jego ciuchy robocze.

Myślami błądziłam w obłokach i nie sprawdziłam dokładnie kieszeni.

Razem z ciuchami wyprałam jego komórkę i pilota do bramy od garażu.

Ukochany nie dał wiary, że to nie było specjalnie i teraz dopiero jest na mnie zły.





REKLAMA