Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Mój facet jest zapalonym graczem. Wraca z


Mój facet jest zapalonym graczem. Wraca z pracy - gra, wstaje do pracy - gra, ma wolny weekend - gra. Pewnego dnia odeszły mi wody, zaczęły się bóle porodowe, zaczęłam go wołać o pomoc. Na co od odparł, że teraz nie może, bo ma rajd i mam poczekać godzinę albo dwie. Poszłam więc do sąsiada, zgięta w pól z bólu, prosić go, by mnie zawiózł do szpitala. Mój facet nawet nie zauważył, że wyszłam i zdziwił się, gdy po paru godzinach zadzwoniłam, by mu oznajmić, że urodziłam córkę. Myślał, że nadal czekam aż skończy grać i zawiezie mnie do szpitala... Potem zdziwił się jeszcze bardziej, gdy mu oznajmiłam, że z nami koniec i sama wychowam dziecko. Był wielce przekonany, że nie zrobił nic złego i przesadzam. Córka po urodzeniu nie oddychała i gdybym pojechała do szpitala choć minutę później, możliwe, że by nie przeżyła.




REKLAMA

Minął mnie dzisiaj koleś na motocyklu. Po


Minął mnie dzisiaj koleś na motocyklu. Po chwili zawrócił, zatrzymał się koło mnie i zaczął ze mną flirtować. Nie powiem, zrobiło mi się bardzo miło bo nikt mnie wcześniej nie podrywał w taki bezpośredni sposób, a facet był naprawdę przystojny i sympatyczny. Zapytał czy może zapisać w moim telefonie numer do siebie, bo chętnie by się ze mną umówił, ale nie ma przy sobie akurat swojej komórki. Dałam mu swój telefon, a on najzwyczajniej w świeci odjechał.




REKLAMA


REKLAMA