Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Jakiś dziadek w berecie zrobił mi dzisiaj awanturę


Jakiś dziadek w berecie zrobił mi dzisiaj awanturę bo wchodząc do piekarni zostawiłem rower oparty o murek. Byłem głodny, chciałem kupić sobie bagietkę, a czekanie "umilało"mi jego zrzędzenie, że to nie jest miejsce na rower, że nie szanuję przepisów i innych ludzi etc.

Dziadek kupił co miał kupić i wyszedł cały czerwony ze złości, kopnął w złości mój rower po czym wsiadł do auta zaparkowanego na dwóch miejscach jednocześnie (w tym jedno dla niepełnosprawnych mimo, że nie miał plakietki za szybą) i odjechał... drogą pod prąd.





REKLAMA


Córka przywaliła konkretnie w bramę garażową


Córka przywaliła konkretnie w bramę garażową. Auto do naprawy, brama do wymiany, więc koszty spore. Jak do tego doszło? Córka nie jest w stanie pojąć bo przecież patrzyła kiedy cień auta będzie w konkretnym miejscu na płocie, bo to idealny wyznacznik.

Mało tego była taka dumna kiedy mówiła o tym sposobie. Zadałem jej szereg pytań pomocniczych, ale nadal zdaje się nie widzieć związku między konkretną porą roku i dnia, a tym gdzie pada cień.





REKLAMA



REKLAMA