Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Dzisiaj po raz pierwszy miałem dyżur z suszarką


Dzisiaj po raz pierwszy miałem dyżur z suszarką (jestem policjantem) i od razu ustrzeliłem kolesia jadącego 103 km/h w terenie zabudowanym.

Kopara mi opadła jak zobaczyłem kierowcę - mój teściu, z którym i tak mam na pieńku. Po tym jak zabrałem mu prawko na 3 miesiące z pewnością nasze relacje się mocno poprawią.





REKLAMA


Mieszkamy kawałek za miastem. Moja mama wracając


Mieszkamy kawałek za miastem. Moja mama wracając z pracy zobaczyła psa ze szczeniakami na poboczu. Zatrzymała się, bo bała się, że wparują jej pod maskę.

To nie były psy, a dziki. Maciora w obronie młodych uderzyła parę razy w bok auta i dopiero później wparowała na drogę wprost pod nadjeżdżającego TIRa.





REKLAMA


Byłem ze znajomymi w lunaparku. Oni poszli na


Byłem ze znajomymi w lunaparku. Oni poszli na jakieś ekstremalne młoty przyspieszające od zera do 100 km/h w jakimś absurdalnie krótkim czasie. Ja sam nie lubię takich atrakcji więc poszedłem sobie na dość spokojną kolejkę górską.

W najwyższym punkcie trasy wagonik się zatrzymał... i w tym momencie prosto w twarz wleciał mi jakiś ptak. Skończyło się na limie i postanowieniu, że nawet atrakcje dla dzieci w przyszłości będę omijał szerokim łukiem.





REKLAMA


Mój facet w sylwestra stanowczo przesadził z


Mój facet w sylwestra stanowczo przesadził z alkoholem i ziołem. Tuż przed północą uparł się, że musi iść na klopa.

Zaczęło się odliczanie do końca roku, a ten głupek wpadł na podwórko ze spodniami i gaciami w kostkach krzycząc: "Czekajcie na mnie!". Z pewnością było to najoryginalniejsze wejście w nowy rok o jakim słyszałam.





REKLAMA