Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Pracuję w dużej firmie, która posiada oddziały również za


Pracuję w dużej firmie, która posiada oddziały również za granicą i ostatnio musiałam niestety wyjechać do Szwajcarii na dwa tygodnie, zostawiając tym samym mojego narzeczonego w domu. Na wyjeździe mój luby poprosił mnie o coś czego się po nim nie spodziewałam, chciał odbyć ze mną "pikantną"rozmowę na skype. Trochę mnie to zdziwiło, ale nie widziałam w tym nic dziwnego, w końcu chodziło o mojego narzeczonego. Po powrocie wyskoczyliśmy do baru ze znajomymi, kumple mojego narzeczonego dziwnie się przy mnie zachowywali, okazało się, że mój "ukochany"w zamian za kratę piwa, pozwolił im uczestniczyć w "rozmowie", którą odbyliśmy na skype. Chyba powinnam była pisać tutaj ex-narzeczony..





REKLAMA


Dziewczyna, z którą spotykam się od niedawna zapytała czy nie


Dziewczyna, z którą spotykam się od niedawna zapytała czy nie chcę z nią pójść na siłownię.

Dała mi taki wycisk, że kompletnie nie czułem nóg.

Poszedłem się odlać, ale nie miałem siły wstać więc chciałem usiąść - nogi odmówiły mi posłuszeństwa i runąłem na kibel.

Połamałem deskę! Dziewczyna obróciła to w żart, ale chyba już nie zabierze mnie więcej na siłkę.





REKLAMA


Mojej żonie zdarza się puszczać głośne bąki przez sen


Mojej żonie zdarza się puszczać głośne bąki przez sen, ale mi nie wierzy.

Niedawno przygarnęliśmy małego kotka, który chętnie śpi z nami w łóżku.

Dzisiaj w nocy małżonka znowu oddała porządny "strzał z armaty", a mała Gajka akurat spała koło niej.

Kot w ramach "obrony" rzucił się na ukochaną i nieźle ją podrapał.

Przynajmniej małżonka po raz pierwszy w życiu bierze pod uwagę, że możliwe, że jednak jej nie ściemniałem przez te wszystkie lata.





REKLAMA


Mój mąż przyznał się, że tęskni za czasami kiedy wysyłaliśmy


Mój mąż przyznał się, że tęskni za czasami kiedy wysyłaliśmy sobie sprośne wiadomości.

Wieczorem pluskałam się w wannie i chciałam go zaprosić do siebie więc wysłałam mu zachęcającego SMSa.

W odpowiedzi dostałam wiadomość o treści: "

Jestem zmęczony, pospiesz się bo chce mi się sr*ć!".

Nie ma co - prawdziwy z niego romantyk.





REKLAMA