Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Miałam stłuczkę na ruchliwym skrzyżowaniu


Miałam stłuczkę na ruchliwym skrzyżowaniu, niestety z mojej winy.

Przyjechała policja i policjant powiedział, żebym przestawiła samochód na wymalowaną wysepkę, żeby nie blokować ruchu.

Potem poszliśmy kilkanaście metrów dalej na ławkę spisać zeznania.

Na koniec wskoczyłam jeszcze do kawiarni skorzystać z toalety.

Jak wróciłam do samochodu policjantów już nie było, była za to straż miejska, blokada na kole i mandat za nieprawidłowe parkowanie.





REKLAMA


Pierwszy dzień w pracy


Pierwszy dzień w pracy.

Idę się odlać i dopiero po dłuższej chwili czuję, że coś jest nie tak - pisuar jest uszkodzony i moje własne szczyny lecą mi na spodnie, zostawiając sporą plamę.

Firma mała i wszyscy wiedzieli, że z pisuaru się nie korzysta, bo jest zepsuty.

Szkoda, że nikt nie raczył mnie wtajemniczyć.





REKLAMA


Poszłam na pierwszą rankę z kolesiem


Poszłam na pierwszą rankę z kolesiem.

Cały wieczór gadał o Pokemon GO i nie dawał mi praktycznie dojść do słowa.

W pewnym momencie wstał i ze słowami "Czuję, że między nami nie ma tego czegoś" i wyszedł zostawiając mnie z rachunkiem.

Zdecydowanie nie była to moja najlepsza randka w życiu.

Smutne jest to, że nie była to również najgorsza.





REKLAMA


Kilka dni temu, rano, moja mama powiedziała, że w nocy włączył


Kilka dni temu, rano, moja mama powiedziała, że w nocy włączył się alarm podwyższonego stężenia tlenku węgla w naszym domu.

Nie czuła zapachu gazu, więc wyjęła z alarmu baterie i poszła spać dalej.

Musiałam jej tłumaczyć, że tlenek węgla nie ma zapachu. Ona stwierdziła, że nie mam uczyć ojca dzieci robić, bo przecież gaz śmierdzi.

Dla niej gaz ziemny i CO to to samo... Mogliśmy umrzeć z zaczadzenia we śnie.





REKLAMA